paliwo

Zawrót głowy na stacji benzynowej

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek skąd tak naprawdę biorą się ceny paliw na stacjach benzynowych? Jeśli posiadasz samochód osobowy bez dwóch zdań nie jest Ci obojętne jakie cyfry widnieją na wyświetlaczy pokazującym ceny za litr benzyny lub oleju napędowego.

Co tak naprawdę ma  wpływ na wysokie koszty zakupu paliwa, szczególnie dotkliwe jeśli przyjrzymy się na zarobki Polaków, fachowo określane jako siła nabywcza? Jak tłumaczą nam politycy sytuacja nie jest taka prosta na jaką wygląda. A jak jest naprawdę?

W medialnych doniesieniach na temat nagłych zmian na rynkach paliw zazwyczaj jako powodu podawana jest koniunktura na rynkach światowych, wsparta często informacjami o sytuacji międzynarodowej w rejonach wydobycia ropy naftowej. Ma to – według dziennikarzy – decydujący wpływ na kurs jaki osiąga baryłka ropy naftowej. Jest to oczywiście prawda, jednakże nie oznacza to, że w razie diametralnego spadku kursu kierowcy odczują proporcjonalna ulgę przy tankowaniu.

Dlaczego tak się dzieje? Wszystko przez konstrukcję cen paliw, które w większości składają się z daniny na rzecz państwa w postaci podatku akcyzowego, podatku od wartości dodanej, zwanego popularnie VATem oraz z tzw. opłaty paliwowej. Nielubiana przez zmotoryzowanych akcyza stanowi aż 1/3 ceny paliwa, a wraz z VATem i opłatą paliwową dają aż ponad 50 % tej ceny. Oznacza to ni mniej ni więcej, że to państwa ma conajmniej równoważny wpływ na wysokość ceny jak wahania kursu baryłki ropy naftowej na światowych giełdach.

Co to w praktyce oznacza dla kierowców możemy zaobserwować przy każdej sytuacji spadku cen ropy. Gdy na telewizyjnych diagramach kurs ten leci w dół na łeb na szyje sytuacja na stacjach polskich benzynowych owszem, zmierza ku dołowi, lecz dzieje się to w tempie iście ślimaczym. I dopóki to państwo będzie miało największy udział w zyskach ze sprzedaży pali doputy sytuacja ta nie ulegnie zmianie.