wróżka

Systemowa wróżka przyszłości

Zapewne większość z nas miała kiedyś okazję zetknąć się z wróżką. Jeśli nie jako dobrowolny klient, to przynajmniej jako przypadkowo spotkana osoba zachęcana do zapoznania się ze swoją przyszłością dzięki niesamowitym zdolnościom jej wyczytywania z rąk, fusów lub bóg wie czego jeszcze. Tyle o tradycyjnym rozumieniu wróżenia.

Czas idzie jednak do przodu, i to co do niedawno było domeną średnio wiarygodnych Pań ze szklaną kulą na wyposażeniu, już wkrótce stanie się rzeczywistością. I to rzeczywistością rozumianą jaką faktyczna, a nie tylko deklarowana, możliwość poznania tego co wydarzy się za jakiś czas. Jak to możliwe?

Wszystko dzięki postępującej naprzód technice i stopniowemu przenoszeniu się informacji o codziennych ludzkich zachowaniach do internetu. Coraz bardziej popularny serwis społecznościowy Twitter jest miejscem zamieszczania milionów tworzonych spontanicznie wiadomości o ludziach, ich upodobaniach i codziennie wykonywanych czynnościach. Wnikliwy czytelnik Twitów jest w stanie na ich podstawie stworzyć portret psychologiczny autora wpisów.

Tą drogą poszli amerykańscy naukowcy współpracujący z firmą Xerox. Analizując dziesiątki milionów wpisów z Twittera stworzyli uniwersalny algorytm, przy użyciu którego można prognozować ludzkie zachowania. Algorytm, wykorzystując informacje o godzinie i miejscy dokonaniu wpisu, jest w stanie przewidzieć co może zrobić człowiek z 3-4 godzinnym wyprzedzeniem i nawet 90% skutecznością. Co istotne system może być nawet jeszcze bardziej skuteczny, jeśli dodatkowo uzupełni się go danymi zbieranymi przez monitoring gps.

Z punktu widzenia dążenia do minimalizacji zagrożeń rola systemu wydaje się być w przyszłości nieoceniona. Dzięki niemu będzie można np. wskazać kierowcy jadącemu niebezpieczną drogą, aby tym razem nie wykonywał manewrów w zwyczajowo przyjęty przez siebie sposób, gdyż akurat w tym miejscu grozi to poważnym niebezpieczeństwem. Tudzież odradzić osobie wyjeżdżającej do egzotycznego kraju wykonywania gestów i zachowań, które uchodząc w jego ojczyźnie za normalne, w obcym kraju mogłyby prowadzić do poważnych nieprzyjemności, a nawet poważnej odpowiedzialności prawnej.

Tego typu system po wdrożeniu będzie z pewnością w znacznym stopniu ułatwiał codzienne życie, a jednocześnie czynił je bezpieczniejszym. Rodzi się jednak w tym miejscu pytanie, na ile taki system będzie odzwierciedleniem „Wielkiego Brata” znanego z dzieła Georga Orwella? Pytanie taki będzie jak najbardziej na miejscu.