Lifestyle Zakupy

Giełda staroci – raj dla współczesnych poszukiwaczy skarbów

Giełda staroci – raj dla współczesnych poszukiwaczy skarbów
Giełda staroci – raj dla współczesnych poszukiwaczy skarbów

Rynek jest zalany wręcz tandetą i jednakowością – zwłaszcza w dziedzinie dekoracji wnętrz, czy dodatków. Prawdopodobnie stąd bierze się popularność giełd staroci, gdzie znaleźć można przedmioty niebanalne, wykonywane niegdyś w niewielkich seriach. Przedmioty z duszą.

Targ staroci – miejsce gdzie każdy był, albo będzie przynajmniej raz

Giełda staroci, targ staroci, pchli targ… jak by nie nazwać miejsca, gdzie sprzedaje się przedmioty z historią, każdy odwiedził je choć raz.
Giełdy staroci odbywają się w różnej częstotliwości w zależności od miasta. Warszawski Bazar na Kole na przykład, jest miejscem, gdzie giełdy staroci odbywają się regularnie w każdy weekend. Dla odmiany Jarmark Dominikański, gdzie zjeżdżają się również handlarze antyków, odbywa się raz do roku, na przełomie lipca i sierpnia. Gdzieś pośrodku mamy Wrocław – giełda staroci odbywa się tam raz w miesiącu.

  • Które targi staroci są największe i najpopularniejsze w Polsce?
  • Kto na nie chodzi?
  • Kim są handlarze?
  • Co można dostać na giełdach staroci?
  • Spróbujmy teraz poszukać odpowiedzi na te pytania.

Warszawski Bazar na Kole na czele TOP 5 pchlich targów w Polsce

  1. Nie ulega wątpliwości, że warszawska giełda staroci urządzana w każdy weekend na Kole, to największa gratka dla łowców okazji z poprzednich epok. Można tam dostać naprawdę piękne przedmioty z historią Niestety dobrze zachowane oryginały bywają bardzo drogie.
  2. Giełda staroci – Kraków, ulica Grzegórzecka. Targ staroci odbywa się tam w niedziele od 6:00 rano. To dość oryginalna giełda, gdzie dostać można praktycznie wszystko – zarówno z Polski, jak i zza granicy. Należy uważać na ceny – takie same przedmioty na różnych stoiskach mogą różnić się cenami nawet o kilkadziesiąt procent.
  3. Jarmark Dominikański w Gdańsku – prawdopodobnie najstarszy targ antyków w Polsce. Odbywa się raz do roku i trwa przez kilka dni na przełomie lipca i sierpnia. Śmiało można powiedzieć, ze jest to impreza międzynarodowa, bowiem w Jarmarku i targu antyków biorą udział kolekcjonerzy i handlarze z całego świata.
  4. Giełda staroci Wrocław – odbywa się raz w miesiącu ww wybrany weekend. Oprócz tego w każdą niedzielę na Dworcu Świebodzkim odbywają się spotkania, na których kolekcjonerzy wymieniają się skarbami.
  5. Poznań – giełda antyków odbywa się od świtu do godziny 14:00 raz w tygodniu, w weekend. Poza nią, w pozostałe weekendy w tym samym miejscu, czyli w Starej Rzeźni na Garbarach, odbywa się mniej ekskluzywny pchli targ. Poza tymi najbardziej znanymi giełdami staroci, praktycznie każde miasto ma swoja giełdę staroci. I tak istnieje również giełda staroci Bytom, czy lubelska giełda staroci.

Kto bywa na giełdach staroci?

Giełdy staroci odwiedzają niemal wszyscy. Jak wspomniano – każdy był lub będzie chociaż raz i choćby z ciekawości. Oczywiście są fanatycy przedmiotów z historią, którzy są na targu staroci przynajmniej raz w tygodniu i potrafią jechać nawet setki kilometrów, kiedy na przykład w Gdańsku maja nadzieje upolować coś wyjątkowego.

Można powiedzieć, że większość handlarzy wystawiających na giełdach przedmioty szumnie nazywane antykami, to tacy sami pasjonaci, jak ich klienci. Zwykle doskonale wiedzą, czym handlują a po swój niezwykły towar również potrafią wyprawiać się daleko.

Co można kupić na giełdach staroci?

Na targach staroci można dostać praktycznie wszystko. Zarówno uszkodzone, niewiele warte bibeloty, jak i doskonale zachowane antyczne meble. Bardzo często pojawiają się stare książki, a nawet ubrania. Wiele osób, które udekorowały swój dom meblami i dodatkami z poprzednich epok, zaopatrywało się osobiście nie w Desie, ale właśnie na targach staroci z tygodnia na tydzień wyszukując i dokupując do kolekcji coraz to nowe perełki.

Największą popularnością cieszą się meble i porcelana. Ostatnio tez daje się zaobserwować prawdziwy boom na przedmioty z PRL. Kolekcjonerzy poszukują zarówno starych mebli, jak i bibelotów, które kilka dekad temu były obecne w każdym domu – na przykład szklanych ryb do postawienia na kineskopowym telewizorze, czy nieśmiertelnej „kury w koszyku”, czyli szklanego pojemnika nie wiadomo właściwie na co. Podobno dostać można również stare pieniądze, medale, a nawet kartki z kalendarza.

Co na giełdach staroci będą kupować nasze wnuki?

Zastanowić się należy, co pozostawi po sobie nasze pokolenie. Raczej trudno liczyć na to, że za kilkadziesiąt lat ktoś się będzie zachwycał meblami kupowanymi dziś przez nas w paczkach do samodzielnego montażu, czy chińskimi dekoracjami do domu. Istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że przedmioty, którymi handluje się na giełdach antyków dziś, będą popularne również w czasach, kiedy giełdy staroci będą odwiedzać nasze dzieci. Z tym ze z pewnością będzie ich zdecydowanie mniej.Niewykluczone również, że będą się pojawiać podróbki przedmiotów z epoki, które na targach zdarza się spotkać już dziś. Jeszcze bardziej prawdopodobne jest, że nasze dzieci nie będą już tak bardzo zafascynowane historią i przedmiotami z dusza, jak my dziś. Świat zmienia się bardzo szybko.